Imię i nazwisko: Piotr Mieczysław Napieraj
Data i miejsce urodzenia: 1 stycznia 1948 r. Rzeszów
Wykształcenie: Egzamin eksternistyczny (1982)

Doświadczenie zawodowe:
Teatr Kacperek w Rzeszowie (1974-1977)
Teatr Dramatyczny w Elblągu (1979-1984)
Teatr Polski w Szczecinie (1984-1986)
Teatr Studyjny w Łodzi (1986-1989)
Teatr im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie (1977-1979, 1989-)

Ważniejsze role:
- „Noc Listopadowa” - Wysocki (reż. W. Jesionka, 1978)
- „Tango” – Edek (reż. D. Jagła, 1980)
- „Wesołego powszedniego dnia” – Szczęście (reż. T. Wiśniewski, 1981)
- „Poskromienie złośnicy” – Petrukio (reż. R. Kordziński, 1984)
- „Lekarz mimo woli” – Łukasz (B. Beer, 1985)
- „Mój wiek” – Broniewski (reż. M. Mokrowiecki, 1989)
- „Parady” – Kasander (reż. W. Adamek, 1989)
- „Życie jest snem” – Basilio (reż. B. Ciosek, 1990)
- „W małym dworku” – Kozdroń (reż. J. Skwark, 1992)
- „Zemsta” – Cześnik (reż. B. Ciosek, 1993)
- „Bunia” – Karmelo (reż. R. Major, 1994)
- „Wesele” – Czepiec (reż. B. Ciosek, 1994)
- „Mąż i żona” – Wacław (reż. W. Nurkowski, 1995)
- „Cud na Greenpoincie” – Azbest (reż. W. Zeidler, 1996)
- „Trzy siostry” – Czebutykin (reż. B. Ciosek, 1997)
- „Inkasent” - Timothy Fox (reż. H. Rozen, 1999)
- „Deballage” – Kulas (reż. J. Szajna, 1999) - „Balladyna” – Pustelnik (reż. K. Deszcz, 2005)
- „Moja córka, moja miłość” – Leonce (reż. R. Caban, 2008)
- „Jan Kochanowski – Miło szaleć, kiedy czas po temu” – Kochanowski (reż. S. Gaudyn, 2008)
- "Ożenek" - M. Gogol - Jajecznica (reż. Remigiusz Caban)
- "Zemsta" - Fredro - Cześnik (reż. Remigiusz Caban, 2012)
- "Balladyna" - Pustelnik (reż. Radosław Rychcik, 2014)


Kilka słów o mnie:

Bardzo dawno temu moja żona wyczytała w "Nowinach Rzeszowskich" ogłoszenie Teatru Kacperek (dzisiejszy Teatr Maska), że instytucja podejmuje inicjatywę zaangażowania adeptów do swojej grupy teatralnej. Ponieważ byliśmy wówczas bardzo młodzi, szukaliśmy dopiero swojego miejsca w życiu i próbowaliśmy rozmaitych rzeczy, postanowiliśmy spróbować i tego. Tak to się zaczęło. Potem z Kacperka przeniosłem się do Wandy Siemaszkowej, a następnie wraz z żoną przeprowadziliśmy się do Elbląga i tak wspólnie wędrujemy do dziś. To właśnie z teatru lalek wyniosłem pewne mądre powiedzenie, że trzeba kochać teatr w sobie, a nie siebie w teatrze. Lalkarze przywiązują do tej maksymy dość dużą wagę.

Myślę, że teatr jest takim miejscem sztuki, w którym rodzą się fantastyczne emocje. Praca w teatrze jest olbrzymią duchową radością. Sądzę, że odbiór sztuki teatralnej również jest duchową radością dla ludzi, którzy tę sztukę oglądają. Jeśli chodzi o moje ulubione role, to mam ich kilka. Z pewnością była to kreacja Cześnika w „Zemście”, Petruchio w „Poskromieniu złośnicy” oraz Pustelnika w „Balladynie”. Są to właściwie takie role, które za mną chodzą.

Czy potrafiłbym się opisać? Wydaje mi się, że jestem odpowiedzialnym, rozsądnym i lojalnym człowiekiem. Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi sie zrealizować moje marzę o wyjeździe na jakąś frankojęzyczną wyspę na oceanie, gdzie jest ciepło i niedrogo oraz gdzie za tę w końcu niewielką emeryturę dałoby się spokojnie i wygodnie żyć.

W niedalekiej przyszłości chciałbym nadal pracować w teatrze oraz móc co roku spędzać część urlopu za granicą, najlepiej gdzieś nad morzem śródziemnym, bo tamtejszy klimat wyjątkowo mi odpowiada. Przyjemnie jest spędzać część wakacji u siebie w domu, a część w jakimś pięknym europejskim kraju. Każdego lata oraz podczas pięknej wiosny i jesieni wraz z małżonką wyjeżdżamy do naszego domku na wsi. Jest to drewniany, prawie stuletni dom, w którym znakomicie spędzamy czas.

Zajmuję się trochę gospodarstwem, czytam książki, gazety, no i piję piwo (śmiech).    


Obecnie występuję w spektaklach:

Lwów nie oddamy
Chory z urojenia
Pogorzelisko
Romantyzm-Nowe Oczyszczenie
Kurka Wodna - katastrofa jest coraz bliżej
Sąsiedzi
Balladyna
Ania z Zielonego Wzgórza
Pan Tadeusz