04. FNT – Komórki – Szajna Galeria

KOMÓRKI (CELLS)

scenariusz, reżyseria i wykonanie: Sláva Daubnerová

przestrzeń: S. Daubnerová / E. Kudláč

dramaturgia: Eduard Kudláč

obsługa techniczna: Viliam Daubner

produkcja : P.A.T. platforma współczesnego teatru

premiera: 16 września 2006

czas trwania: 30 minut

Spektakl otrzymał nagrodę specjalną jury za koncepcję sceniczną i reżyserię na festiwalu Nová drama 2007.

 

„Cells” to solowy performans utkany z licznych zapisanych i nagranych wypowiedzi, wywiadów i, w szczególności, pamiętników dźwiękowych rzeźbiarki Louise Bourgeois. Quasi-biograficzna, filozoficzna wypowiedź innej kobiety – Slávy Daubnerovej, powstała w 2006 roku, a więc na cztery lata przed śmiercią 99-letniej bohaterki.

 

Sláva Daubnerová jest fenomenem słowackiego teatru. Przy swoich spektaklach samodzielnie pracuje jako ich autorka, reżyserka, aktorka i performerka. Wielokrotnie podjęła się też funkcji scenografki i kostiumografki. To jednak nie uzasadnia jej wyjątkowości, jako że samowystarczalność jako typ pracy stała się dziś zjawiskiem powszechnym. Co odróżnia Daubnerovą od jej współczesnych artystów słowackich, to unikalny język teatralny, który wciąż rozwija przy realizacji swoich sztuk. Podejmuje w nich niebanalne tematy, miesza gatunki i rozmaite style wypowiedzi artystycznej. Proces twórczy zazwyczaj opiera na uważnym przestudiowaniu tematu i starannej selekcji materiałów, czego odzwierciedleniem jest wyraźne, silne przesłanie, jakie niosą jej spektakle i ich charakterystyczna oprawa wizualna. Takiemu właśnie podejściu Sláva zawdzięcza swoją pozycję na słowackiej arenie teatralnej.

/Katarína Cvečková, kød /

 

Wypowiadające się ciało, ze wszystkimi swoimi możliwościami, staje się czymś więcej, niż niszczycielem czy poruszycielem rzeczy i ludzi w swoim otoczeniu. Głos płynący ze sceny jest spersonifikowany, ucieleśniony i dzięki temu zrozumiały, lecz jednak wciąż pozostaje luźną wariacją na temat tego, jakie znaczenia oddaje poprzez ciało. Nawet jeśli głos wydobywa się z ust Bourgeois, mówi on o przede wszystkim o sobie samym i poprzez to jest on jedyny w swoim rodzaju i niezastąpiony. Powstaje jako dzieło jednego tylko demiurga, a jeśli zostaje zastąpiony przez kogoś innego, zawsze dzieje się to w odniesieniu do oryginału. Oczywiście, nie w przypadku tego spektaklu. Motyw słoików, anaforyczne deklamacje w finale oraz sam tytuł performansu przeplatają się ze sobą, są powtórzeniem, zwielokrotnieniem, permutacją. Co więcej, nie powodują one u odbiorcy prostej identyfikacji: „już tego doświadczyłam”, „wiem, czym jest oryginał”. „Cells” to raczej miejsce efektywnej lub nieudanej próby opisania doświadczenia, przeżycia, wypowiedzenia, zaprojektowania siebie nawzajem, swoich domów, swoich komórek.

/ROMAN SIKORA Literární noviny, Nová dráma/New drama festival 2007/

 

Sikora za pomocą Cells próbuje dosięgnąć bardzo odległego, ontologicznego zagadnienia: ująć w kilku słowach niezwykle trudne do uchwycenia napięcie pomiędzy sentymentem do rzeczy pierwszych, fenomenów, „istoty rzeczy”, a świadomością i akceptacją nieustannej przemiany, płynności, przenikania się, wpływów, relacyjności otaczającego nas świata. Monodram rzuca wyzwanie krytyce, która w ten sposób próbuje go zinterpretować. Nie pomaga tutaj również wieloznaczność tytułu – komórki jako elementy budujące organizm, ale też jako cele więzienne, ograniczone przestrzenie.

W dzisiejszej rzeczywistości znacznie bardziej intrygujący wydaje się polityczny i feministyczny aspekt Cells. Intymnemu, konfesyjnemu charakterowi opowieści kobiety o kobiecie (i artystki o innej artystce) ciężaru dodaje fakt, że Sláva Daubnerová od lat samodzielnie tworzy swoje spektakle, organizując ich proces powstawania również od strony produkcyjnej. Heroicznie? Skądże. Niemniej jednak zastanawiający pozostaje fakt, że „Cells” pojawia się w Polsce dopiero po jedenastu latach od premiery i z jakiegoś powodu może ono wciąż być „nowe”. Ja odpowiedzi szukałabym na gruncie społecznym. A Państwo?

/Agata M. Skrzypek/

 

czas trwania: 30 min
cena biletu: 1 zł

fot. Dávid Augustín