04. FNT – NOWY, NOWSZY, NAJNOWSZY – DWIE DEKADY PÓŹNIEJ – debata

NOWY, NOWSZY, NAJNOWSZY – DWIE DEKADY PÓŹNIEJ

Debata z udziałem Moniki Kwaśniewskiej-Mikuły, Łukasza Drewniaka, Tomasza Domagały oraz Joanny Puzyny-Chojki

 

Premiera Bzika tropikalnego odbyła się 18 stycznia 2017 lat w Teatrze Rozmaitości (dziś TR Warszawa). Razem z premierą Elektry Eurypidesa w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego w stołecznym Teatrze Dramatycznym, uważana jest za początek nowego teatru w Polsce – moment ustanowienia dyktatury pokolenia „młodszych zdolniejszych”. Debiut reżyserski Grzegorza Jarzyny okrzyknięto wydarzeniem. Wieczór premierowy zakończył się entuzjastyczną reakcją publiczności i ekstatycznym tańcem młodego reżysera w jawajskiej masce przed kurtyną. Na spektakl zaczęła tłumnie chodzić publiczność. „Jednej nocy zmieniło się wszystko – pisał Maciej Nowak – za pośrednictwem nieco zapomnianego wówczas Witkacego polski teatr skomunikował się z tradycją własnych poszukiwań awangardowych sprzed kilkudziesięciu lat, z kolei za sprawą „Elektry” Warlikowskiego nawiązaliśmy kontakt z tym, co dzieje się na scenach zachodniej Europy. I taki, w najogólniejszych rysach, chce być nowy polski teatr: artystyczny, znający swoją tradycję, a zarazem otwarty na inspiracje płynące ze świata (My, czyli nowy teatr, „Notatnik Teatralny” 2004, nr 36).

Dwie dekady później warto zapytać, jaki jest dzisiaj „nowy teatr”. Od czasu premiery Bzika tropikalnego do obiegu teatralnego weszły co najmniej dwa nowe pokolenie reżyserskie, znacząc swoimi spektaklami kolejne fazy „odnawiania” teatru. Jak zmieniały się jego języki, tematy, mody, obsesje? Kto dziś w nim nadaje ton? Czy „nowy” teatr chce odegrać jakąś rolę w przestrzeni społecznej, walcząc o „rząd dusz” i wywołując ożywczy ferment? A może zmierza w stronę laboratorium, orientując się na coraz bardziej wsobne eksperymenty artystyczne?