04. FNT – Obecni (koncert), D’Roots Brothers i goście – BWA w Rzeszowie

Obecni (koncert), D’Roots Brothers i goście, reż. Paweł Passini, BWA

 

WYKONAWCY:

śpiew, klarnet, syntezatory: Paweł Passini

śpiew: Beata Passini

słowo: Paweł Janyst, Ilona Lewandowska

D’Roots Brothers: Bartek Grzechnik, Jonasz Słomiński, Daniel Słomiński, Emil Tarnowski, Marcin Kisiel

wideo: Maria Porzyc

światło: Damian Bakalarz

dźwięk: Tomasz Kraśkiewicz

 

Koncert Obecni to mój TIKKUN. To moja ręka wyciągnięta w górę z mojego miejsca w ławce z Umarłej Klasy Tadeusza Kantora. Zgłaszam się do odpowiedzi, chociaż znacznie więcej we mnie pytań. Zbieram rozsypane ślady żydowskiej obecności, studiuję odłamki, okruchy świata, który zanika. Z tych wątłych znalezisk odtwarzam pamięć mojego plemienia. Czasami jestem w tym równie zagubiony, jak rzeszowska synagoga, która z domu modlitwy stała się galerią sztuki, albo jak ta w Poznaniu, która co prawda zachowała fragmenty polichromii, ale zamieniła się w basen, lub ta w Inowłodzu, gdzie działa supermarket. Odwiedzam zatem moich staruszków i śpiewam im do ucha znajome słowa po hebrajsku, po polsku i w jidysz. A czasem nawet w języku luganda, w którym mówi odnaleziony w Ugandzie ród afrykańskich Żydów. Rozwibrowuję dźwiękiem słowa psalmów, żeby żar modlitwy jeszcze raz rozpalił serce beit midraszu – domu studiów. To będzie koncert dla domu. Dla naszego wspólnego domu, który dzielimy z duchami. Przywołujemy dawnych gospodarzy rzeszowskiej synagogi, przywołujemy żyjących – dzisiejszych domowników. Niech to będzie nasz wspólny TIKKUN.

 

Kabała to wiedza „ku pocieszeniu”. A zatem zakładamy milcząco, że są powody do zmartwień. Wygnany z Gan Eden Adam znajduje się nagle w świecie konsekwencji. Kabała pozwala mu powrócić do świata intencji, tak zwanych „dobrych chęci”. Grzech pierworodny jest więc konsekwencją boskiego planu stworzenia, lub może stwarzania – jesteśmy przecież w trakcie tego procesu. TIKKUN jest więc szansą bezpiecznego powrotu ze świata intencji do świata konsekwencji, przez świat działań. Ale co robić, żeby jakoś sobie z tym wszystkim poradzić, jak przywołać i uobecnić doskonałość świata marzeń, w świecie naszej codzienności? Taka jest rola mistyki i poezji. Litery to ślady intencji, w słowach i mowie, które są działaniem.

 

W dół Drzewa Życia jest stwarzanie – począwszy od sefiry KETER, czyli korony. W górę drzewa jest poznanie (począwszy od sefiry MALCHUT, czyli królestwa). Przy stworzeniu świata następuje „wylew”” mądrości, zwanej też miłosierdziem. Wszystko przechyla się na prawo, do kolumny RACHAMIM, czyli miłosierdzia właśnie. Pojawia się CHOCHMA – mądrość albo umiłowanie mądrości. To jest miłość dla czegoś, czego jeszcze nie ma, dla czegoś, co dopiero ma być stworzone. Potem to, co się wydzieliło, zostaje uformowane w sefirze BINA, czyli rozumieniu, w kolumnie sądu – DIN. I znowu wzbiera, a to pogłębione zrozumienie zamienia się w CHESED, czyli łaskę, albo dobroczynność, którą w pewnym momencie musi ograniczyć GEWURA, czyli sprawiedliwość lub srogość, władczość, co z kolei rodzi piękno TIFERET, które pokonuje trwanie, stąd NECACH – wieczność, zwycięstwo, którego odbiciem jest HOD, czyli chwała lub odbicie właśnie. W ten sposób osiągnięta zostaje podstawa, fundament, czyli JESOD, a z niego już wyrasta MALCHUT, czyli królestwo, które jest wierzchołkiem kolejnego drzewa.

 

Sefira, cyfra lub scena zawierają się w sobie. Wszystkie, i każda z osobna, noszą nasiona samych siebie. W każdej rzeczy zawarta jest boska iskra. Trzeba je tylko rozniecić. Wie dobrze każdy, kto dmuchał kiedyś w palenisko, jak ważne jest skupienie. Strumień powietrza musi być jak przedłużenie woli. Trzeba podążać za pragnieniem, wyobrazić sobie, jak wybucha ogień i swoją wolą zrobić mu miejsce. Trzeba w iskrze dostrzegać płomień, pragnąć go i kochać, jeszcze zanim się odrodzi.

Paweł Passini

 

ZESPÓŁ D’ROOTS BROTHERS o sobie:

Jesteśmy grupą zapalonych miłośników dźwięków, dla których nie ma już ratunku. Muzyka stanowi nieodłączny element naszej codzienności. Korzeniem naszych muzycznych działań jest zamiłowanie do roots reggae, które stanowi punkt wyjścia do dalszych poszukiwań i inspiracji. Fundament rytmiczny D’RB tworzą bracia Słomińscy, Daniel (bass) i Jonasz (perkusja), za gitary odpowiada Marcin Kisiel, partie klawiszowe tworzą Emil Tarnowski i Bartek Grzechnik.