Lwów nie oddamy - Duża Scena

Data i czas wybranego wydarzenia: 16-10-2018 godz. 11:00:00

Beniową podzieliła historia. Nie ma przejścia z ukraińskiej strony wsi na polską i odwrotnie. Mieszkańcy nie mogą w upalne dni przekroczyć Sanu i schronić się pod lipą, która od dwustu lat rośnie półtora kilometra od ich domów.
Jesteśmy wychowani w kulcie pamięci. Myślimy o niej jak o drzewie. Pamięć należy pielęgnować, dbać o jej korzenie, by dawała nam schronienie i poczucie wspólnoty, by stanowiła punkt odniesienia w zmieniającym się świecie. Tymczasem pamięć znacznie bardziej przypomina rzekę. Nie tylko nieustannie płynie i zmienia się, lecz także dzieli i wyznacza granice.

Wierzymy, że trzeba pamiętać, by oddać sprawiedliwość przodkom, by być członkiem narodowej wspólnoty, by w przyszłości uniknąć tragedii. Rzadko zastanawiamy się nad tym, jak łatwo pamięć staje się pożywką dla uprzedzeń, konfliktów, nawet nienawiści.

Stosunki polsko-ukraińskie ilustrują ten mechanizm. Choć tyle mamy wspólnego w teraźniejszości, tak wiele dzielimy planów i obaw o przyszłość, nasze relacje wciąż układamy pod dyktando trudnej przeszłości.
Nadarza się doskonała okazja, by o tym porozmawiać. 1000 lat temu spotkaliśmy się po raz pierwszy. Wojowie Bolesława Chrobrego przegonili za Bug rycerzy Jarosława Mądrego, obrzuciwszy ich inwektywami. 100 lat temu trwała bitwa o Lwów i wojna polsko-ukraińska. Pół roku temu polski minister pojechał do Lwowa uwolnić z klatek kamienne lwy, symbolizujące polską przeszłość miasta.

Spektakl „Lwów nie oddamy!” powstał na podstawie materiału dokumentalnego. Wykorzystując wypowiedzi zebrane w wywiadach, ankietach i źródłach pisanych pokazuje, jak uprzedzenia i nienawiść karmią się pamięcią. Przygotowali go wspólnie twórcy działający w różnych dziedzinach sztuki – aktorzy, reżyserka, reporter, badacz pamięci, operator oraz artyści wizualni. Na różne sposoby śledzili możliwe wersje pamięci polsko-ukraińskiej i współczesne relacje, by przedstawić je w interdyscyplinarnej formie teatralnej.

Marcin Napiórkowski

Katarzyna Szyngiera – reżyserka
Absolwentka Wydziału Reżyserii Dramatu Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Laureatka nagrody głównej festiwalu Koszalińskie Konfrontacje Młodych „m-teatr" 2015 za spektakl „Świadkowie albo nasza mała stabilizacja” zrealizowany w Teatrze Współczesnym w Szczecinie na podstawie dramatu T. Różewicza. W tym samym teatrze w 2017 r. wyreżyserowała prapremierę „Feinweinblein” W. Murek. Reżyserka spektakli „Bóg w dom” oraz „Swarka” w Teatrze Polskim w Bydgoszczy opartych na reportażach, których jest współautorką wraz z Mirosławem Wlekłym (publikowanych m.in. w magazynie „Duży Format”). Jej spektakle wystawiane były we Wrocławskim Teatrze Współczesnym – „Jak to dobrze, że mamy pod dostatkiem”, „Tajemniczy ogród”, Bałtyckim Teatrze Dramatycznym – „Pożar Reichstagu”, Teatrze Polskim w Bielsku-Białej – „Sferia”, w ramach Malta Festival – „Autobus jedzie”), w Muzeum Powstania Warszawskiego – „Przypisy do Powstania”. W ramach projektu WFDiF „Teatroteka” zrealizowała teatr telewizji „Zgaga”. We współpracy z JCC Polska i Muzeum Polin realizuje projekt „1968 PRZEPRASZAMY” dotyczący tragicznych wydarzeń Marca ’68 roku. Współtworzy zainicjowany przez Krystynę Duniec Objazdowy Uniwersytet Powszechny im. Ireny Krzywickiej.

autorzy reportażu: Katarzyna Szyngiera, Mirosław Wlekły
reżyseria: Katarzyna Szyngiera
scenariusz: Katarzyna Szyngiera, Marcin Napiórkowski, Mirosław Wlekły
scenografia: Katarzyna Ożgo, Przemysław Czepurko
kostiumy: Ireneusz Zając
inspicjent i sufler: Małgorzata Depa
muzyka: Jacek Sotomski

OBSADA:
Dagny Cipora
Oksana Czerkaszyna (gościnnie)
Małgorzata Machowska
Mateusz Mikoś
Piotr Mieczysław Napieraj
Robert Żurek

czas trwania: 90 minut

 

fot. Maciej Mikulski

Miejsce: Duża Scena - Teatr im. Wandy Siemaszkowej