„Klątwa” to dzieło, które choć powstało w realiach galicyjskiej wsi, pozostaje tekstem zaskakująco aktualnym. Opowiada o lęku zbiorowym, fanatyzmie i przemocy, która pojawia się tam, gdzie wspólnota szuka winnego dla kryzysu, który ją przerasta.
„Klątwa” powstała w 1899 roku i jest to jeden z najciekawszych utworów z wczesnej twórczości Stanisława Wyspiańskiego.
We wsi dzieje się tragedia – czerwcowa susza niszczy wszelkie plony i nie pozwala na uprawę nowych roślin. Zdesperowani chłopi wznoszą modły ku Bogu, ale zauważają, że nie zostają wysłuchani. Zaczynają podejrzewać, że to grzeszne postępki ich plebana są powodem, dla którego Bóg zesłał plagę na ich pola. Zwracają się więc do wiejskiego pustelnika, który każe im złożyć stos ofiarny, aby przebłagać siły natury. Tutaj zaczynają się nieporozumienia, w wyniku których dochodzi do tragedii.
Tekst „Klątwy” to doskonale zapisana partytura, a określenie mieszkańców wsi hasłem „chór” spowodowało, że nasza interpretacja dramatu Wyspiańskiego zbliża się jednoznacznie do opery. Więcej tu partii wokalnych niż tekstów dialogowych, chociaż są i takie.
Na scenie zobaczymy obraz dramatyczny – opisujący tragedię jednostki, walkę jednostki z ogółem, ścieranie się natury z cywilizacją oraz bitwę zmurszałej hierarchii kościelnej z ludem, który wierzy przeczuciom, naturze i tradycji przodków.

